Tajne służby. Rośnie zapotrzebowanie na skrytobójców

Sprawa Chaszodżdżiego i Skripala dowodzi, że tajne służby coraz częściej działają otwarcie, nie licząc się ze skutkami. Czy kryje się za tym ich słabość, czy może przeciwnie – nowa strategia? Eksperci są jednomyślni.