Berlin protestuje przeciw dyskryminowaniu gejow w Polsce

Blisko sto osób protestowało przed budynkiem ambasady Polski w Berlinie przeciwko dyskryminowaniu w Polsce gejów i lesbijek. W manifestacji uczestniczyli poseł niemieckich Zielonych do Bundestagu Volker Beck oraz eurodeputowany tej partii Michael Cramer.

Beck oskarżył polskie władze o naruszanie praw mniejszości, czego świadectwem był – jego zdaniem – zakaz Marszu Równości w Poznaniu. Każdy rząd w każdym kraju Unii Europejskiej powinien chronić praw mniejszości – powiedział. Dodał, że Zieloni oczekują, iż pani kanclerz Angela Merkel oraz szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier poruszą kwestie traktowania gejów podczas wizyty 2 grudnia w Polsce.

Zieloni skierowali w tej sprawie interpelacje poselską. Niemiecki deputowany podkreślił, że podziwia umiłowanie wolności przez Polaków, lecz właśnie dlatego oczekuje od nich, że będą także przestrzegali praw mniejszości seksualnych. Beck powiedział, że na początku przyszłego tygodnia napisze do Merkel i Steinmeiera list z prośbą o interwencję.

Cramer dodał, że wydarzenia w Poznaniu przypominają mu „najczarniejsze momenty” europejskiej historii. Nie będziemy tolerowali takich przypadków – zaznaczył. Zapewnił polskich homoseksualistów o poparciu i solidarności ze strony Niemców.

Delegacja Organizacji MANEO, która zajmuje się ochroną praw homoseksualistów, oraz Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów wręczyła przedstawicielowi ambasady list protestacyjny przeciwko zakazowi Marszu Równości w Poznaniu. „Prawo do zgromadzeń należy do podstawowych praw demokratycznych. Nie można pogodzić się z sytuacją, w której prawa przysługujące także lesbijkom i gejom są im odbierane” – czytamy. Autorzy listu wyrazili oburzenie z powodu napaści „chuliganów i ekstremistów” na demonstrantów oraz aresztowania 68 uczestników marszu, z których część została przez policję poturbowana.

W wiecu przed ambasadą w Berlinie uczestniczyli m.in. przedstawiciele organizacji gejów i lesbijek SPD oraz policjantów- gejów. „Rożni ale równi”, „Marsz równości idzie dalej” – głosiły hasła na transparentach.